PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 9/2018

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Źródło nadziei

Russell Crowe

Gallipolijski Hiob

Okrągła, setna rocznica największej hekatomby australijskiej ubiegłego stulecia – desantu na Gallipoli (Canakkale) zachęciła Anglosasów z antypodów do realizacji kolejnego filmu na temat tej traumatycznej masakry. Nowozelandczyk Russell Crowe, z wyboru Australijczyk, opowiedział historię XX-wiecznego Hioba w „Źródle nadziei”. Poszukiwanie ukojenia po stracie bliskich prowadzi bohatera przez zachwyt nad duchowością islamską do przyjaźni z niedawnym wrogiem i pogodzeniem się z wyrokami Opatrzności. Ale przede wszystkim film jest hołdem dla Australian and New Zealand Army Corps (ANZAC).


Opis:

Film opowiada o epizodzie „Wielkiej wojny” rozegranym częściowo wg planów 41-letniego Winstona Churchilla, ale pozostawionym bez wsparcia Floty Czarnomorskiej. Efektem była poniesienie krwawych ofiar przez synów wielu farmerów ze stanu Victoria – służących w australijskim 7. batalionie (2 Brygady, 1. Dywizji) ppłk Harolda Elliota. Czterej z nich zostali odznaczeni najwyższym odznaczeniem brytyjskim, Victoria Cross. Bitwa o Kanlı Sırt (Krwawy grzbiet) czy też Lone Pine (Samotną sosnę) to przykład krwawej determinacji ANZAC i broniących się otomańskich dwóch batalionów 57. pułku 19 Dywizji Piechoty Kaymakama (ppłk) Mustafy Kemala, późniejszego Atatürka.

Fabuła Crowe_a, w retrospektywach okopowych, naturalistyczne oddaje okropieństwo walk wręcz na bagnety i saperki czy rozstrzeliwania ANZAC-owskich tyralier przez cekaemy systemu Maxim wz. 1908. Ale gros narracji zajmuje powojenna wyprawa farmera Connora na Gallipoli i wgłąb Anatolii. Tu dochodzi do pokojowego zetknięcia dwóch kultur, który zaczynają odnosić się do siebie z należnym szacunkiem, dzięki któremu Australijczyk może łatwiej podróżować. Obrazy zawarte w kadrach Andrew Lesniego kontrastowały otwarte przestrzenie australijskiego interioru z urozmaiconym pofałdowaniem Anatolii. Podobnie oddziałuje nocny koszmar okopów Gallipoli w porównaniu ze schyłkiem otomańskich porządków zastępowanych przez tureckie. To przykład transformacji imperialnego Konstantynopola w Stambuł. Doświadczenie operatorskie Lesniego wspierało reżyserującego nowicjusza, podobnie jak profesjonalizm Davida Hirschfeldera, odpowiedzialnego za emocjonalne kompozycje muzyczne.

Oczywiście w filmie „Źródło nadziei” mogło zabraknąć wzmianki o rozpoczynającym równocześnie z bitwą o Gallipoli, ludobójstwie Ormian, którego mnogość ofiar wielokrotnie przekraczała liczbę Australijczyków, rozstrzelanych przez osmańskie cekaemy Maxim wz. 08 - z powodu odmiennej perspektywy obserwacji. Mimo to otrzymaliśmy solidny debiut reżyserski znanego aktora, umiejętnie wykorzystującego elementy języka filmowego, zaobserwowane na innych planach filmowych. Przemyślana transformacja biblijnej przypowieści archetypicznej, przeniesiona w czas XX-wiecznego szaleństwa znakomicie oddała ponadczasowy charakter starotestamentowej opowieści. A wpisanie jej w ikoniczne dla Australijczyków miejsce bitewne, Lone Pine, na którym rokrocznie odbywa się Anzac Day (jak i powszechnie w obu krajach), ma również symboliczne znaczenie. Zresztą podobniy charakter ma idea przebaczenia między Joshuą Connorem i majorem Hasanem, choć ci faktyczni oficerowie osmańscy, walczący o Canakkale nazywali się Ahmet Zeki, Ata i Hayri.

Hubert Kuberski


Redakcja „Mówią wieki” objęła patronat prasowy nad filmem „Źródło nadziei”.


dodano: 2015-03-20


Kalendarium

31 sierpnia 12: Caius Iulius Caesar Kaligula, cesarz rzymski w latach 37–41n.e.

Bieżący numer

04 wrzesień 2018
nr 9 (704)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X