PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 11/2018

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Wilk z Wall Steet

Martin Scorsese

Ta historia wydarzyła się naprawdę, zatem przynależy się jej recenzja w Magazynie Historycznym „Mówią wieki”. Opowieść o zawrotnej karierze nuworysza, trafiającego na szczyty i stamtąd spadającego w odmęty augiaszowe kacetu, to scenariuszowa podstawa najnowszego filmu Martina Scorsese „Wilk z Wall Steet”. Już sam tytuł zdradza, że fabuła będzie koncentrowała się wokół finansowego centrum amerykańskiego mocarstwa. I tak, i nie. Bo Jordan Belfort (autor autobiografii) tam się dostał i żyło mu się godnie i wygodnie, a o wiele więcej działo się poza światem maklerskich spekulacji Stratton Oakmont.


Opis:

Trzygodzinny epos brodatego dzieciaka, wyrosłego na mistrza, wcale nie nuży. Ten filmowiec wie czym zająć widza podczas projekcji swego wciągającego filmu. Scorsese potrafi się koncentrować się na postaci bohatera, w którego od ponad dekady kreuje w jego fabułach Leonardo DiCaprio. Aktor zaprezentował mistrzostwo swego fachu przebojowo wcielając się w Belforta. Zdumienie w które wprawia postać zagrana przez DiCaprio przekracza czasami barierę krytyczną – bo nie wiadomo czy reżyserowi przypadkiem nie chodziło o obnażenie zasad dominujących (li tylko?) w branży maklerskiej, czy raczej podminowanie całego charakteru spekulacyjnego sytemu giełdowego lub kapitalistycznego, bo i takie jest możliwe odczytanie przez niektórych tego filmu.

Stan dekadencji oraz odurzenia wszelkimi środkami psychoaktywnymi z dominującym w sferach zasobnych „sproszkowanym lekarstwem senatora” czy orgiastyczne uprawianie seksu są chwilami zatrważające, ale upaja ich rozmach – ekstaza zabawy przypomina sceny balu u Rasputina wyreżyserowane przez Elema Klimowa w „Agonii”. Tam koniec Rosji carów, czyżby tu chodziło o uwiecznienie chwil przed samym końcem (lub początkiem końca) obecnego imperium? A może bardziej zamierzeniem reżyserskim było ukazanie rąbka tajemnicy w jaki sposób bawią się możni tego świata, zyskujący swój majątek kosztem coraz bardziej skorumpowanego systemu spekulacji i lichwy. Film akurat zapoznaje widza z kontrastującą, drugoplanową perspektywą nieprzekupnego trybiku maszynerii z FBI. Ten bohater jednak w realiach środkowoeuropejskich byłby raczej uległ podszeptom korupcji – inaczej niż fabule i śnie amerykańskim.

Doskonałe kadry oraz jego oszałamiające kompozycje obrazu oraz dzięki (wózkom zdjęciowym) długie mastershotowe ujęcia Rodrigo Prieto potwierdzają jego najwyższą klasę kunsztu wizualnego. Ów hollywoodzki operator obrazu zdążył przyzwyczaić już widzów do swej maestrii szwenkowej od czasu „Dnia próby”. Plenery w efektownych miejscach były najczęściej „świecone” li tylko silnym naturalnym światłem słonecznym mórz południowych w oryginalnej scenerii karaibskiej i śródziemnomorskiej lub East Coast. Pozostawały wnętrza, który wyraźne ewoluowały podczas projekcji – od garaży i ciasnych mieszkań do przepastnych i przeszklonych pięter biurowych oraz molochów rezydencjalnych. Wszystko w myśl zasady „postaw się, a zastaw się”. Pokazany świat przez Scorsese nie dość, że niedostępny jest dla maluczkich oglądających film to jeszcze dodatkowo w wyśrubowanych standardach przepychu trudno osiągalny w środkowoeuropejskiej scenerii.

Fabułę z gracją wyreżyserował Scorsese, wspierając się nad wyraz udanymi umiejętnościami młodszych, tryskających energią DiCaprio i Prieto. Ta fabuła okazała się idealnym zwieńczeniem kolejnego roku rozwoju X Muzy. Oby więcej takich arcyfilmów czekało nas w dobie cyfrowej technologii.

Hubert Kuberski


dodano: 2013-12-23

OCENA DODATKU PT. „HISTORIA BANKOWOŚCI NA ZIEMIACH POLSKICH”

Szanowni Czytelnicy!

Redakcja "Mówią wieki" rozpoczęła publikację cyklu "Historia bankowości na ziemiach polskich" (na łamach i w internecie). Naszym celem jest popularyzacja tego mało znanego aspektu dziejów rodzimych. Interesuje nas jak oceniają Państwo naszą inicjatywę - stąd tekstowi towarzyszy ankieta. której celem jest ocena dodatku pt. „Historia bankowości na ziemiach polskich”. Wśród osób, które prześlą odpowiedzi i podadzą swój adres email Redakcja rozlosuje nagrody.

1. Jaka tematyka w historii najbardziej Pana/Panią interesuje?

  1. polityka
  2. militaria
  3. gospodarka
  4. obyczaje 
  5. sztuka
  6. inna tematyka, jaka?

2. Czy czytał/-a lub przejrzał/a Pan/-i dodatek z cyklu „Historia bankowości na ziemiach polskich”?

  1. tak
  2. nie

3. Czy i na ile ciekawy był dla Pana/Pani ten dodatek?

  1. Bardzo ciekawy
  2. Raczej ciekawy
  3. Raczej nieciekawy
  4. W ogóle nieciekawy

4. Czy i na ile poszerzył on Pana/Pani wiedzę?

  1. Moja wiedza zdecydowanie wzrosła, dowiedziałem/am się wielu nowych rzeczy
  2. Moja wiedza raczej wzrosła, dowiedziałem/am się trochę nowych rzeczy
  3. Moja wiedza w ogóle się nie zmieniła, niczego nowego się nie dowiedziałem/am

5. Czy i na ile ciekawsza wydaje się Panu/Pani historia bankowości, po zapoznaniu się z tym dodatkiem?

  1. Dużo bardziej ciekawa
  2. Trochę bardziej ciekawa
  3. Ani bardziej ani mniej ciekawa
  4. Trochę mniej ciekawa
  5. Dużo mniej ciekawa

6. Czy uważa Pan/-i, że historia polskiej bankowości powinna być obecna na łamach „Mówią Wieki”?

  1. Zdecydowanie tak
  2. Raczej tak
  3. Raczej nie 
  4. Zdecydowanie nie

7. Czy pracuje Pan(i) jako nauczyciel historii?

  1. Tak, uczę w szkole podstawowej
  2. Tak, uczę w gimnazjum
  3. Tak, uczę w szkole ponadgimnazjalnej
  4. Nie

8. Czy i na ile ważne jest Pana/Pani zdaniemby uczniowie poznawali   historię bankowości?

  1. Bardzo ważne
  2. Raczej ważne
  3. Raczej nieważne
  4. W ogóle nieważne

9. W jakim przedziale mieści się Pana/Pani wiek:

  1. do 18 lat
  2. 18-24 lata
  3. 25-34 lata
  4. 35-54 lata
  5. 55 lat lub więcej
  6. Odmowa odpowiedzi

10. Jakiej liczebności jest Pana/Pani miejsce zamieszkania?:

  1. wieś
  2. miasto do 20 tys. mieszkańców
  3. miasto od 20 tys. do 200 tys. mieszkańców
  4. miasto powyżej od 200 tys. do 500 tys. mieszkańców
  5. miasto powyżej 500 tys. mieszkańców

11. Czy jest Pan/-i stałym czytelnikiem/czytelniczką Magazynu Historycznego „Mówią wieki”?

  1. Tak
  2. Nie

Dziękujemy za Państwa odpowiedzi.

Twój adres e-mail:


Kalendarium

15 listopada 1629: Gabor Bethlen, książę Siedmiogrodu od 1613 roku, od 1620 roku król Węgier.

Bieżący numer

06 listopad 2018
nr 11 (706)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X