PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 9/2018

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

OD STOLICY DO PROWINCJI. WILNO W POLSKIEJ PAMIĘCI HISTORYCZNEJ

Leszek Zasztowt


Francuski rusycysta i historyk Daniel Beauvois zatytułował pracę na temat Uniwersytetu Wileńskiego i podległych mu szkół Wilno – polska stolica kulturalna zaboru rosyjskiego, 1803 - 1832. Sformułowanie to oddaje atmosferę miasta w pierwszej połowie XIX wieku.

 

Wilno z racji dominującego w nim języka polskiego miało wówczas polski charakter. Przynajmniej powierzchownie – polszczyznę było słychać na ulicach, targowiskach, w sklepach i kościołach. Tytuł książki Beauvois jest trafny także z innego powodu: po rozpadzie Rzeczypospolitej Obojga Narodów jej stolice, jak Warszawa, Kraków czy Wilno, stały się miastami prowincjonalnymi ościennych monarchii. Przestały pełnić rolę centrów i zaczęły dryfować w kierunku peryferii nowych stolic – Berlina, Wiednia i Petersburga.

09_04_2012_20_17_11.jpg

Widok Wilna z Civitates orbis terrarum Georga Brauna i Franza Hogenberga, 1576 rok

W ramach konsolidacji narodowej polskie elity tworzyły nową narrację historyczną, w której zaczęto pomijać dawne konotacje pojęciowe związane z państwem polsko-litewskim, eksponując jedność terytorialną, wspólnotę tradycji politycznych i kulturowych (literatury, sztuki, architektury, obyczajów), jedność wyznaniową w ramach Kościoła rzymskokatolickiego. Stopniowo ta narracja przybrała charakter stricte narodowy.

Aby przeciwstawić się wspomnianej degradacji, budowano nową, ezoteryczną tradycję polskiego historycznego (a nie politycznego) centrum, eksponując dawną stołeczność Warszawy i Krakowa. Jednocześnie zaczęto pomijać dawny federacyjny charakter Rzeczypospolitej. Jej drugiej stolicy Wilnu zaczęto przypisywać cechy niezwiązane z dawną stołecznością i metropolitalnym charakterem.

 

POLSKIE KRESY ZAMIAST WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO

Istotną rolę w tej nowej narracji odgrywało coraz popularniejsze wśród polskojęzycznej publiczności w XIX stuleciu pojęcie Kresy. O ile początkowo oznaczało jedynie południowo-wschodni odcinek granicy dawnej Rzeczypospolitej na Ukrainie (pomiędzy Dnieprem a Dniestrem oraz wzdłuż tych dwóch rzek), o tyle teraz zostało rozciągnięte na całość ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, w tym na obszar historycznej Litwy. W ten sposób wyrugowano z popularnej terminologii historycznej określenie Wielkie Księstwo Litewskie. Coraz rzadziej używano terminu Ruś w odniesieniu do Ukrainy. W konsekwencji unikano także terminu Rzeczpospolita, mówiąc po prostu o Polsce. Pisał o tym niegdyś Wiktor Sukiennicki, uważając tę zmianę za poważny błąd semantyczny.

Powiedzenie Gente Ruthenus, natione Polonus oznaczało obywatela Rzeczypospolitej pochodzenia ruskiego. Podobnie gente Lithuanus, natione Polonus – obywatela Rzeczypospolitej pochodzenia litewskiego. W warunkach porozbiorowych sformułowanie to tłumaczono (moim zdaniem błędnie): pochodzenie litewskie (lub ruskie), narodowość polska. Termin natio stał się równoznaczny z narodowością w jej nowym, dziewiętnastowiecznym (później dwudziestowiecznym) znaczeniu, a nie poprawnie – z obywatelstwem, przynależnością do organizmu państwowego, jakim była Rzeczypospolita Obojga Narodów.

Zapewne kryła się za tym chęć budowania transcendentnej jedności narodowej dawnej Rzeczypospolitej, która przecież nigdy nie była państwem monoetnicznym. Wręcz przeciwnie. Bardzo liczny (10 – 20 proc. ogółu ludności) oraz dość jednolity politycznie i obyczajowo, choć również wieloetniczny w swych korzeniach, „naród” szlachecki był raczej wyjątkiem na tle panoramy kulturowej i wyznaniowej chociażby chłopstwa czy mieszczaństwa. W tej narracji znacząco osłabła pozycja zarówno Wielkiego Księstwa Litewskiego, jak i Wilna. Historyczna Litwa traciła swój litewsko-ruski charakter, stając się powoli „polskimi Kresami”.

 

DWIE STOLICE

Zasadne są pytania, dlaczego polska dziewiętnastowieczna i dwudziestowieczna narracja historyczna tak łatwo przestała traktować Wilno jako stolicę Wielkiego Księstwa Litewskiego i dlaczego równie łatwo zapomniano, że Wilno było jedną ze stolic Rzeczypospolitej, obok koronnego Krakowa, a później Warszawy. Nawet dziś, gdy mówimy o przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, mało kto o tym wspomina. Nadal podświadomie deprecjonuje się pozycję Wilna i stołeczność tego miasta, które jest odbierane jako ważne i z wielkimi tradycjami, ale jednak prowincjonalne miasto na wschodzie dawnej Rzeczypospolitej.

 

 

 

Pod koniec istnienia pierwszej Rzeczypospolitej jej dwuczłonowa struktura często była pomijana. W Konstytucji 3 maja, która wprowadziła jednolity ustrój w całym państwie (likwidując odrębność prawną Wielkiego Księstwa Litewskiego), prawie się o niej nie wspomina. Sejm Czteroletni uchwalił za to 20 października 1791 roku Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów, utrwalając de facto federacyjny charakter państwa.

 

DEGRADACJA POZYCJI WILNA

Deprecjonowanie Wilna w polskiej porozbiorowej narracji historycznej można prześledzić w słownikach i encyklopediach wydanych w XIX wieku i na początku XX stulecia. Zaskakujące, a zarazem symptomatyczne, jest to, że w wielu ważnych edycjach hasło „Wilno” w ogóle nie występuje. Nie ma go w Słowniku języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego; są za to terminy „wileński” (definiowane: od Wilna, Wilnaer) oraz „wileńczyk” (z Wilna rodak, ein Wilnaer). Podobnie w Słowniku języka polskiego Maurycego Orgelbranda (tzw. wileńskim) mamy tylko „Wileński” – od Wilna, z Wilna (miasta na Litwie, niegdyś stolicy książąt litewskich). Z kolei w Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim) Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwieckiego Wilno zupełnie pominięto.

 

Za to w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich autor hasła „Wilno” Józef Bieliński, Litwin w dawnym rozumieniu tego słowa, daje już pełną definicję miasta: Wilno, łac. Vilna, litew. Wilniuja, białoruskie Wilnia, prastary gród, niegdyś stolica w. ks. litewskiego, obecnie miasto gubernialne i powiatowe. Podobnie Maliszewski i Olszewicz w Podręcznym słowniku geograficznym z 1927 roku definiują Wilno jako: łac. Vilna, lit. Vilnius, dawna stolica Litwy.

Wszystkie główne polskie encyklopedie wydane w wieku XIX podkreślają stołeczność Wilna. Wilno (po litewsku Wilniuja, po białorusku u ludu i w starych aktach Wilnia, u Niemców i Francuzów Wilna), przedtem stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego, dziś miasto naczelne guberni wileńskiej – przeczytamy w Encyklopedii Orgelbranda z 1867 roku. Podobnie w Encyklopedii Kościoła z 1911 roku: Wilno, niegdyś stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego.

W okresie międzywojennym już tylko niektóre polskie encyklopedie przy hasłach poświęconych Wilnu podawały informację, że była to niegdyś stolica państwa litewskiego (Encyklopedia Powszechna Trzaski, Everta i Michalskiego, Warszawa 1927). Na ogół prezentowano jedynie ówczesny status miasta: Wilno (lit. Vilnius, łac. Vilna), stolica województwa, tworząca równocześnie powiat grodzki (Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberg, Kraków 1932). Był to uboczny skutek konfliktu polsko-litewskiego i ówczesnego sporu o Wilno. Na usprawiedliwienie polskich wydawców można wskazać, że podobnie pisano w niemieckich kompendiach z tego czasu. W popularnej encyklopedii Meyersa (Lipsk 1930) Wilno zdefiniowano jako: Wilna (poln. Wilno, lit. Vilnius), Woiwodschaft in Nordostpolen (miasto wojewódzkie w północno-wschodniej Polsce).

Warto przypomnieć, że w latach rosyjskiego panowania na Litwie w okresie rozbiorów w encyklopediach rosyjskich definiowano Wilno jako guberskij gorod (miasto gubernialne) i czasem wzmiankowano, że była to około 1323 stolica Wielikowo Kniażestwa Litowskogo i Ruskogo Gedimina (Encyklopediczeskij Slowar’, F. A. Brokgauz, I. A. Efron, Sankt Peterburg 1892). Jak widać, Rosjanie świadomie podkreślali peryferyjny charakter Wilna i z powodów politycznych chcieli je zmarginalizować. W inny sposób następowała redukcja stołeczności Wilna ze strony polskiej.

 

ROMANTYZM I JEGO SKUTKI UBOCZNE

Jest to szczególnie widoczne, gdy przyjrzymy się poezji i literackim opisom miasta. Uderza przede wszystkim fakt, że spośród literatów polskich i piszących po polsku jedynie Władysław Syrokomla (Ludwik Kondratowicz) podkreślał stołeczność miasta. Pozostali kładli nacisk na jego mistyczny charakter, cudowną architekturę, prastare dzieje i symbolikę (przede wszystkim Ostrą Bramę). Wilno w tych narracjach stawało się ezoterycznym symbolem i zaczarowanym, mitycznym miastem, w którym rozkwita sztuka i literatura. Dawna stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego to teraz gród nad Wilią, tajemne sanktuarium, lecz nie metropolia i serce Litwy. Wyraźnie wzrosło natomiast znaczenie Ostrej Bramy jako ośrodka już nie tylko religijnego, ale także symbolu utraconego bytu państwowego Rzeczypospolitej, a następnie jako polskiego i litewskiego sanktuarium narodowego, co wtedy było jeszcze tożsame, a w każdym razie wzajemnie niekonkurencyjne.

09_04_2012_20_17_32.jpg

Wileński pomnik Adama Mickiewicza autorstwa litewskiego rzeźbiarza Gediminasa Jokūbonisa (odsłonięty w 1984 roku). W tle kościół Bernardynów

Przez 123 lata rozbiorów i 20 lat niepodległej Drugiej Rzeczypospolitej dawna stołeczność Wilna została całkowicie zapomniana. W dwudziestoleciu międzywojennym Wilno jest już miastem pięknym, z pradawną historią ale peryferyjnym.

Warto prześledzić ewolucję obrazu miasta na podstawie kilku wybranych przykładów literackich. Jak wspomniano, Władysław Syrokomla, hardy lirnik wioskowy, był jednym z nielicznych poetów, którzy podkreślali stołeczność Wilna i litewski charakter tego miasta. W utworze Marcin Studzieński. Kartka z kroniki Wilna pisał:

Stara stolica Giedyminowa,

Wilno, pieszczota pięknej natury,

Pomiędzy gaje, pomiędzy góry,

o kwiat, co w dzikiem zielsku się chowa...

Natomiast w wierszu Hymn do Najświętszej Panny w Ostrej Bramie czytamy:

Maryjo, Bogarodzico,

Matko cierpiących nędzarzy,

Co nad Jagiełłów stolicą

W bramie stanęłaś na straży!

Spojrzyj na tłumy skruszone,

Co klęczą u stóp tej bramy:

Matko pod Twoją obronę

Z pokorą się uciekamy!

Syrokomla był jednak wyjątkiem. Jedynie Adam Mickiewicz, dla którego Litwa historyczna była ojczyzną, pisał o Wilnie w podobnym tonie w IV księdze Pana Tadeusza:

Rówienniki litewskich wielkich kniaziów, drzewa

Białowieży, Świtezi, Ponar, Kuszelewa!

Których cień spadał niegdyś na koronne głowy

Groźnego Witenesa, wielkiego Mindowy

I Giedymina, kiedy na Ponarskiej górze,

Przy ognisku myśliwskim, na niedźwiedziej skórze

Leżał, słuchając pieśni mądrego Lizdejki,

A Wiliji widokiem i szumem Wilejki

Ukołysany, marzył o wilku żelaznym;

I zbudzony, za bogów rozkazem wyraźnym

Zbudował miasto Wilno, które w lasach siedzi

Jak wilk pośrodku żubrów, dzików i niedźwiedzi.

Z tego to miasta Wilna, jak z rzymskiej wilczycy,

Wyszedł Kiejstut i Olgierd, i Olgierdowicy, […]

W literaturze polskiej XIX stulecia występują dwie charakterystyczne tendencje. Jedną jest wspieranie odrębności litewskiej (Witolorauda Józefa Ignacego Kraszewskiego), drugą uwypuklanie coraz ściślejszych związków historycznych, etnicznych i kulturowych pomiędzy Polską a Litwą (Ballada o trzech Budrysach Adama Mickiewicza, do której muzykę ułożył Stanisław Moniuszko). W pierwszym przypadku podkreślana jest stołeczność Wilna, jego Gedyminowe korzenie i starożytność. W drugim Wilno jawi się bardziej jako miasto tajemnic starożytnych, ale nie metropolia i nie stolica. Ta druga tendencja zdecydowanie przeważyła w polskojęzycznym piśmiennictwie już w drugiej połowie XIX stulecia. W XX wieku metropolitalność miasta w kręgu polskojęzycznym podkreślać będą jedynie wileńscy krajowcy z Michałem Romerem na czele. Dla całej reszty polskiej publiczności, z nielicznymi wyjątkami, Wilno będzie miastem polskim, choć z litewskimi (i ruskimi) korzeniami. Mickiewiczowską romantyczną narrację opartą na legendzie Gedyminowego miasta stołecznego zastąpiły postromantyczny sentymentalizmem oraz uczuciowość polskiego modernizmu i fin de siècle’u, a później różnych nurtów poezji międzywojnia, m.in. skamandrytów i w końcu wczesnego postmodernizmu.

 

MITOLOGIA POEZJI – MITOLOGIZACJA PAMIĘCI

Mamy więc liczne odwołania do przeszłości: śmiech Zana i Czeczota (Krystyna Konecka, Sonety litewskie), katedrę, która Wilna jest miejsce najświętsze (Tadeusz Łopalewski, Katedra), stare zaułki i stare Wilno (Artur Oppman, Wilno), wileńskie cmentarze (Witold Hulewicz, Cmentarze), Matkę Boską Ostrobramską jako Matkę Wilnian (Bohdan Rudnicki, Litania Ostrobramska), sceny na wileńskiej ulicy (Konstanty Ildefons Gałczyński, Szczęście w Wilnie). Jedynie wilnianin Józef Czechowicz identyfikował Wilno i Litwę w sposób zdecydowany: Litwa – ziemia puszczy./ Jak dobrze! (Wilno).

Tembr popularnej polskiej narracji historycznej na temat Wilna od początku XIX wieku, a zwłaszcza od jego drugiej połowy, bardzo przypomina narrację na temat Kresów. Zarówno miasto, jak i obszar Kresów są tajemnicze, mgliste, zastygłe, urokliwe, mityczne, ukryte, ale też najczystsze, nieskalane, dziewicze, szlachetne i piękne. Jak w poezji Władysława Syrokomli mają tajemny jakiś urok, czy, jak u Wincentego Pola, są jak woda najczystsza u źródła (poemat Mohort).

Tak stworzono wyjątkową mitologię Wilna i Kresów. Prawdopodobnie żaden z historyków polskich nie jest w stanie się z nią uporać, niezależnie od trzeźwości spojrzenia na dzieje Korony i Wielkiego Księstwa. Pozostaje pytanie, czy jest sens walczyć z tymi mitami. Może lepiej je zaakceptować i uznać, że są częścią polskiej tradycji historycznej, która nie zawsze pokrywała się z rzeczywistością − przynajmniej taką, jaka jawi się nam dzisiaj. Mitologia to wartość sama w sobie. Swoją drogą aż dziwne, że nikt nie dostrzegł nośności idei dwóch stolic, na wzór tradycji dwóch królów starożytnej Sparty czy założycieli Rzymu, bliźniaków Romulusa i Remusa.

Notka o autorze:

Leszek Zasztowt, historyk, dyrektor Instytutu Historii Nauki i Techniki PAN, zajmuje się dziejami Kresów w XIX i XX wieku

 



Kalendarium

31 sierpnia 12: Caius Iulius Caesar Kaligula, cesarz rzymski w latach 37–41n.e.

Bieżący numer

04 wrzesień 2018
nr 9 (704)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X