PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZ�TKI PA�STWA POLSKIEGO
Krzy�acy Henryka Sienkiewicza � prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 8/2019

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

KOBIETA W POLSCE ŚREDNIOWIECZNEJ

Maria Koczerska


MARIA KOCZERSKA

KOBIETY W SPOŁECZEŃSTWIE POLSKI ŚREDNIOWIECZNEJ

                                                                                                ­­

Duża część pytań, które historycy zadają źródłom, ma genezę w rzeczywistości współczesnej badaczom. Są to problemy, z którymi stykają się tu i teraz. Właśnie dzięki temu, że źródłom historycznym, nawet dobrze znanym, zadajemy wciąż nowe pytania, dowiadujemy się o przeszłości czegoś nowego.

 

Do takich zagadnień badawczych należą badania nad społeczną pozycją kobiet w średniowiecznej Polsce. Mimo że źródeł nie jest tak mało, nierzadko luki w naszej wiedzy potrafimy wypełnić jedynie mniej lub bardziej prawdopodobnymi hipotezami.

Ze źródeł pisanych mało wiemy o kobietach w X wieku, ale o mężczyznach niedużo więcej. Pisarze arabscy przekazali nam jednak interesujące relacje. Z relacji żydowskiego kupca Ibrahima ibn Jakuba wynika, że w państwie Mieszka I ojciec wielu córek był bogaty, bo mężczyzna, chcąc pojąć dziewczynę za żonę, musiał dać jej ojcu kosztowny podarek. Z innej arabskiej relacji dowiadujemy się, że to dziewczyna słowiańska wybierała sobie partnera i że mogła mieć kilku kolejnych. Wiedząc, jak dużą wagę przykładano do dziewictwa w późniejszych czasach, można się zastanowić, czy słowiańskie kobiety rzeczywiście cieszyły się tak znaczną swobodą obyczajową.

22_11_2011_10_15_29.jpg

Z rabskich źródeł wiemy, że słowiańskie dziewczyny mogły same wybierać partnerów. powyżej ilustracja Michała Elwiro Andriollego do Starej Baśni Ignacego Kraszewskiego

Więcej wiemy o księżnych i królowych: Dąbrówce, za której pośrednictwem Polska przyjęła chrześcijaństwo, Emnildzie, żonie Bolesława Chrobrego, Rychezie, żonie Mieszka II, czy obu Judytach, żonach Władysława Hermana. Dzięki ówczesnym żywotom dwie święte księżne Jadwiga śląska i Kinga są nam równie dobrze znane jak ich wybitni małżonkowie Henryk Brodaty i Bolesław Wstydliwy. Wiemy, że obie były kobietami o silnych osobowościach, których asceza budziła zarówno podziw, jak i społeczny sprzeciw. Aż do schyłku XIV wieku znamy z imienia głównie kobiety z warstwy możnowładczej, nieco więcej wiemy o żonach, matkach czy siostrach polskich książąt.

Przełom następuje w XIV wieku, kiedy pojawiają się źródła masowe: najpierw miejskie księgi ławnicze i radzieckie, potem szlacheckie księgi sądowe (ziemskie i grodzkie), a także kościelne księgi sądowe. Zawierają tysiące imion mężczyzn i kobiet. Wbrew pozorom źródła sądowe nie deformują obrazu społeczeństwa. Jedynie księgi konsystorskie, zawierające zapisy procesów w sprawach małżeńskich, pokazują wynaturzenia w tej dziedzinie. Inne księgi sądowe zawierają niewielką liczbę spraw karnych i są odpowiednikiem obecnych ksiąg hipotecznych. Są tam informacje dotyczące zapisów posagu i wiana oraz podziału majątku między dzieci po śmierci matki lub ojca. Dzięki nim poznajemy podstawy majątkowej egzystencji małżeństwa i rodziny. Uzupełniają je pomniki ustawodawstwa: tzw. Księga elbląska, która przekazała prawo polskie z końca XIII wieku, statuty Kazimierza Wielkiego i późniejsze ustawodawstwo zawarte w statutach ziemskich z XV wieku.

 

NIE WIEMY I WIEDZIEĆ NIE BĘDZIEMY

W średniowieczu nie było ksiąg metrykalnych. Wprowadził je dopiero sobór trydencki, a w Rzeczypospolitej zaczęto je prowadzić systematycznie w XVII wieku. W średniowieczu znamy jedynie daty urodzin członków dynastii, a i to nie wszystkich. Tak jest w przypadku wszystkich czterech żon Władysława Jagiełły i jego samego. Dzięki wiedzy o kolejności narodzin córek Ludwika Andegaweńskiego przyjmuje się, że Jadwiga urodziła sie w roku 1374. Głównym wskaźnikiem jej wieku jest data ślubu z Jagiełłą, czyli 18 lutego 1386 roku. Jeśli od tej daty odejmiemy 12 lat, wynika, że Jadwiga urodziła się w końcu 1373 lub na początku 1374 roku. Wiemy bowiem, że anni nubiles, wiek uprawniający w prawie kanonicznym do zawarcia małżeństwa, to 12 lat dla kobiet i 14 lat dla mężczyzn. Jako królowa Polski Jadwiga była dobrą partią i ważnym atutem w ręku polskich panów, należy więc sądzić, że wydano ją za mąż tak szybko, jak to było możliwe.

Nie znamy też daty urodzin drugiej żony Jagiełły Anny Cylejskiej, wnuczki Kazimierza Wielkiego, dla której poselstwo od Jagiełły w 1400 roku było łaskawym zrządzeniem losu. Nie wiemy również, kiedy urodziła się jego trzecia żona Elżbieta Granowska. Wiadomo natomiast, że w 1417 roku, w dniu ślubu z Władysławem, była wdową po trzech mężach i matką kilkorga dzieci. Stanisław Ciołek, urzędnik dworski i poeta, nazwał ją w anonimowo kolportowanej satyrze maciorą wycieńczoną wieloma porodami, a króla – starym lwem błąkającym się po puszczy. Jednak Elżbieta musiała być kobietą niezwykle atrakcyjną. Pierwszy mąż ją porwał, drugi − zastrzelił rywala, a Jagiełło prawie oszalał na jej punkcie, chociaż wiedział, że z kobietą ponadczterdziestoletnią nie będzie miał potomstwa.

Sprawa następcy tronu była dla Jagiełły niezwykle ważna, gdy w 1422 roku żenił się po raz czwarty z młodziutką księżniczką ruską Zofią Holszańską. Jej daty urodzin także nie znamy. Przyjmuje się, że przyszła na świat między 1405 a 1408 rokiem.

 

OBOWIĄZKI KRÓLOWEJ

Wojewoda krakowski Jan Tarnowski w liście do przebywającego wtedy na Litwie Jagiełły pisał, że w początkach 1424 roku przybył na Wawel król Danii, Szwecji i Norwegii Eryk. Zastał królową Zofię w otoczeniu licznych pań i panów. Królowa zaprosiła Eryka na swoją koronację wyznaczoną na 5 marca tego roku. Ten odpowiedział kwiecistą oracją, podczas której wielokrotnie przyklękał przed Zofią. Nie wiedząc, co odpowiedzieć, młodziutka królowa szukała wzrokiem ratunku u otaczających ją panów polskich. Eryk opacznie wytłumaczył sobie milczenie, a sytuację uratował Jan Tarnowski, który rzekł: nakazał bowiem i wytłumaczył Jego Miłość, król nasz, aby bez naszej rady, jako swoich doradców, królowa niczego nie robiła, więc [teraz] podczas tej krótkiej przerwy do nas się zwróciła.

Doradcy króla, najważniejsi urzędnicy królestwa, służyli radą zarówno monarsze, jak i jego małżonce. Podczas nieobecności króla to właśnie ona pełniła funkcje reprezentacyjne i dyplomatyczne. W XIV i XV wieku królowe pełniły też funkcje polityczne i mediacyjne.

Za życia Jagiełły Zofia Holszańska walczyła o prawa sukcesyjne swych synów. Po jego śmierci, za panowania Władysława Warneńczyka, choć nie otrzymała regencji, zajmowała się polityką i miała własne stronnictwo. Za rządów drugiego syna Kazimierza Jagiellończyka była jego okiem i uchem na królewskim dworze, kiedy monarcha przebywał na Litwie czy w Prusach. Gdy wracał, zdawała mu sprawę z wydarzeń, które zaszły podczas jego nieobecności.

Mediacją zajmowała się również żona Kazimierza Jagiellończyka Elżbieta Rakuszanka, matka królów. Najbardziej znana jest próba załagodzenia sporu krakowskich mieszczan i wojewody krakowskiego Andrzeja Tęczyńskiego. Było to w 1461 roku, podczas wojny trzynastoletniej, kiedy król przebywał w Prusach. Konflikt zakończył się linczem butnego wielmoży. A mógłby się zakończyć polubownie − królowa na prośbę rady miejskiej namawiała Tęczyńskiego, aby schronił się na zamku, czego nie uczynił. Z korespondencji żupnika krakowskiego Mikołaja Serafina wiemy, że Elżbieta wystawiała w Krakowie nawet listy żelazne, do czego nie miała prawa.

Nieznajomość dat urodzin niemal całego społeczeństwa Polski średniowiecznej  utrudnia nam odpowiedź na pytanie o wiek zawierania małżeństw. Prawo kanoniczne wyznaczało tylko dolną granicę wieku zawarcia ważnego małżeństwa. Jednakże nie tylko historycy nie znają dat urodzin ludzi średniowiecza. Współcześni również nie mieli precyzyjnych danych. W sądach kościelnych określano wiek świadków citra vel ultra, czyli „mniej więcej”, „około”. W prawie ziemskim zdolność do działań prawnych, np. sprzedaży nieruchomości przed sądem, uzyskiwało się w tym samym czasie co zdolność do zawarcia małżeństwa (12 lat dla dziewcząt, 14 dla chłopców). Były to tzw. anni discretionis, tzn. lata sprawne, lata roztropności. Zapewne łączyły się one z uzyskaniem dojrzałości fizycznej. Jednak wydaje się, że małżeństwa w tak młodym wieku zawierano tylko wyjątkowo.

 

KOBIECA EDUKACJA

Następną zagadką jest sprawa edukacji kobiet w średniowiecznej Polsce. Wiadomo, że nauczanie było dostępne wyłącznie dla mężczyzn – chłopców uczono w szkołach różnego typu, od parafialnych po uniwersytety. Nauka na najniższym poziomie obejmowała czytanie i pisanie po łacinie oraz śpiew kościelny. W szkołach kolegiackich i katedralnych rozszerzano ją aż do trivium i quadrivium, których w pełnym wymiarze nauczano na wydziale sztuk wyzwolonych na uniwersytetach. Dziewczęta nie mogły uczęszczać do szkół powszechnych. Wiemy jednak, że w klasztorach żeńskich uczono podstaw czytania, pisania i śpiewu ze względu na udział w liturgii sióstr chórowych. Być może w średniowiecznych klasztorach wiedzę szkolną zdobywały również dziewczęta z rodzin możnowładczych, które nie były przeznaczone do życia zakonnego. Zapewne większość córek z zamożnych rodzin szlacheckich zdobywała podstawy nauki w domu rodzinnym, uczestnicząc w nauczaniu początkowym swych braci.

Uważa się, że pierwsze przekłady Biblii na język narodowy były związane z zapotrzebowaniem pobożnych, wysoko urodzonych kobiet. Wiemy, że Kinga czytała psałterz. Dla królowej Jadwigi sporządzono trójjęzyczny (łacińsko-niemiecko-polski) Psałterz floriański, a z Zofią Holszańską związany jest przekład Starego Testamentu na język polski, zachowany w kodeksie zwanym Biblią szaroszpatacką, czyli Biblią królowej Zofii. Alfabetyzacja społeczeństwa polskiego czyniła znaczące postępy, począwszy od drugiej połowy XV wieku. Widać to w środowisku mieszczańskim, ponieważ znajomość pisma i rachunków była niezbędna do prowadzenia handlu oraz rzemiosła. Żony mieszczan, często zastępujące swoich mężów, a także wdowy po kupcach i rzemieślnikach musiały wprawnie sporządzać podręczne rachunki.

 

MATERIALNE PODSTAWY MAŁŻEŃSTWA

Te aspekty życia w Polsce średniowiecznej są najlepiej znane. Wiele danych o związkach genealogicznych kobiet zawiera bogata literatura genealogiczna i heraldyczna. Wspominany już Najstarszy zwód prawa polskiego, datowany na lata 1226 − 1320, podaje, że po śmierci rycerza jego syn powinien pozostawić w majątku swą matkę z taką władzą, jaką dotychczas miała, tak długo, jak chce pozostawać w stanie wdowieńskim. Jeśli jednak wyjdzie ona za mąż, wówczas oni [synowie] muszą jej dać konia, aby ciągnął jej wóz – jak to ona miała przedtem, a także drugiego konia, na którym pojedzie jej parobek, wiodący jej konia ciągnącego wóz. A gdy do [domu] męża wniosła kilka własnych dziewek albo znalazła się tam jakaś dziewka kupiona przez nią już po zawarciu małżeństwa, albowiem niekiedy kobiety gromadzą albo za len, albo za inne zboże pieniądze, które należą wyłącznie do nich; za nie one mogą kupić dziewki albo bydło, albo przyodziewek, albo kilimy, sukna, albo kobierce – jeśli ona je posiada lub jakieś rzeczy podręczne, które są związane z jej pracą, jak jej kilimy i jej obrusy i jej poduszki, które wniosła swojemu mężowi, jak i te, które od tego czasu zrobiła [przeł. Jacek Matuszewski]. To, z czym wdowa po rycerzu przenosi się do drugiego męża, składało się z dóbr, które wyniosła z domu rodzinnego, i z tego, co wypracowała sobie podczas pierwszego małżeństwa. Ruchomości, które kobieta otrzymywała z domu rodzinnego wychodząc za mąż, nazywano wyprawą. Głównie była to odzież (łac. vestimenta). Należała się ona także pannie, która zawarła małżeństwo wbrew woli rodziny, pozwalając się porwać. Karą za to było pozbawienie jej prawa do wyposażenia z domu rodzinnego, z wyjątkiem tych szat w których ją porwano. Wyprawa składała się zwykle z odzieży, pościeli, sprzętu domowego, w bogatszych rodzinach były to klejnoty, bydło i konie. Z kolei posag (łac. dos) był darem, który panna otrzymywała od rodziców. W późnym średniowieczu były to pieniądze. Jeśli panna nie miała braci, dostawała w posagu ziemię, którą w społeczeństwie rolniczym ceniono bardziej niż gotówkę. Z posagu swobodnie korzystał mąż, który w rewanżu wyznaczał żonie wiano. Była to pewna suma pieniędzy na ogół odpowiadająca wartością posagowi. Obie kwoty zabezpieczał swym majątkiem (np. połową nieruchomości). Ziemia obciążona sumą posagu i wiana nazywała się oprawą i w razie kłopotów materialnych rodziny lub wdowieństwa była zabezpieczeniem kobiety.

 

PANNA, ŻONA, WDOWA

Im więcej wart był posag i wyprawa panny, tym mniej miała ona swobody w wyborze męża. Jednak nie do końca, bo przymus przy zawieraniu małżeństwa jest w prawie kanonicznym przyczyną jego zerwania. Znamy zapiskę sądową świadczącą o tym, że dziewczyna szlachecka mogła się przeciwstawić naciskom brata i rodziny na zawarcie małżeństwa. Dotyczy niejakiej Jagienki Marszowickiej. W 1436 roku sąd wiecowy krakowski wydał wyrok nakazujący jej bratu alimentację i traktowanie jej na równi z żoną, póki nie zechce zawrzeć małżeństwa. Że rzeczony Piotr powinien utrzymywać siostrę Jagienkę we własnym swym domu, która ma jeść z jednej i tej samej z nimi misy, a kiedykolwiek jego żona zechce pojechać na mszę lub gdziekolwiek indziej, wtedy ta Jagienka ma z jego żoną na jednym wozie siedzieć.[...]  rzeczony Piotr powinien każdego roku dawać pannie Jagience całe odzienie, mianowicie suknie, płaszcze, koszule, bieliznę, [...] a także wszystkie inne rzeczy niezbędne oraz pościel przez wszystkie lata powinien dawać pannie Jagience każdego roku, tak jak takiej pannie należy się, która to panna nie chce i nie pragnie wyjść za mąż. Te wszystkie wyżej wymienione rzeczony Piotr rzeczonej Jagience powinien wypełniać i dawać każdego roku aż do zawarcia przez nią małżeństwa.

Zapiska świadczy o tym, że w warstwie szlacheckiej kobieta mogła żyć samotnie. W tym przypadku sąd zapewnił jej podstawy utrzymania i godne traktowanie.

Podczas trwania małżeństwa o godne traktowanie szlachcianki troszczyli się jej krewni lub sąd szlachecki. Ale najwięcej wolności miała wdowa szlachecka. Jeżeli miała dzieci, to zostawiano ją w ich majątku, przyznając jej tzw. stolec wdowi. Po ponownym zamążpójściu dzieciom z pierwszego związku musiała zostawić nieobjęty jej oprawą majątek ich ojca, a czasem też połowę własnego.

Taką pozycją społeczną cieszyła się tylko szlachcianka. Wśród chłopów i mieszczan powtórne małżeństwo wymuszały warunki funkcjonowania gospodarstwa rolnego z podziałem prac i ról społecznych na męskie i kobiece. Owdowiałą mieszczkę przepisy cechowe zmuszały do powtórnego małżeństwa natychmiast po odbyciu obowiązkowej żałoby. Wynika z tego, że zakres swobód kobiety w średniowieczu zależał od jej przynależności stanowej i pozycji gospodarczej. Im była ona wyższa, tym większa była kontrola społeczna, jednak również w pozytywnym znaczeniu, ponieważ przyjęte w warstwach wyższych normy postępowania chroniły jej godność osobistą.

Z ksiąg konsystorskich wynika, że plebejuszki miały większą swobodę w sprawie zawarcia małżeństwa, ale były bardziej narażona na złe traktowanie. Bił ją i karcił jak własną żonę - to typowe stwierdzenie świadków składane dla udowodnienia, że para była w związku małżeńskim, a nie w konkubinacie. Trzeba pamiętać, że ślub kościelny, choć od końca XIII wieku coraz powszechniejszy w Polsce, dla sądu kościelnego nie był niezbędny do zaistnienia małżeństwa. Działo się tak aż do soboru trydenckiego. Do zawarcia ślubu wystarczała wola małżonków wyrażona nawet bez świadków, umocniona pożyciem seksualnym.

Badając dzieje i pozycję kobiet w średniowieczu, powinno się realizować następujące postulaty. Przede wszystkim prowadzić badania demograficzne (głównie na podstawie źródeł sądowych). Badacze powinni także wychwycić moment przejścia od modelu rodziny średniowiecznej do nowożytnej, rozpoznając jak największą liczbę różnic. Wreszcie należy pamiętać o badaniach genealogicznych rodów dokumentujących życie należących doń kobiet.

 



Kalendarium

18 sierpnia 1937: Robert Redford, amerykański aktor (Żądło, Wielki Gatsby).

Bieżący numer

01 sierpień 2019
nr 8 (716)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X