W czasie I wojny światowej zginęło blisko 3 tys. żołnierzy Legionów Polskich, w tym 170 oficerów. Trzy brygady legionowe walczyły tam, gdzie kierował je wojenny rozkaz. Legioniści ginęli w czasie kampanii kieleckiej, kampanii podhalańskiej, bojów karpackich, na ziemi sandomierskiej i Lubelszczyźnie, w kampanii besarabsko-bukowińskiej, podczas jesiennych bojów na Wołyniu w, walk pozycyjnych nad Styrem i Stochodem… Żołnierze umierali na polu bitwy, w szpitalach z ran i chorób, w niewoli.
Polegli byli grzebani w prowizorycznych grobach w różnej okolicy, wśród pól, lasów, przy drogach, w zabudowie wsi i miasteczek, na wiejskich cmentarzach. Dopiero po ustąpieniu działań wojennych można było prowadzić dokładną ewidencję i porządkować mogiły. Na terenie Galicji oraz w południowej części Królestwa Polskiego zajęły się tym władze austro-węgierskie, w północnej części Królestwa niemieckie. Poległych żołnierzy wszystkich armii, w tym wrogiej, przenoszono na zbiorcze cmentarze, które urządzano według ściśle określonych zasad.
Już w czasie działań zbrojnych społeczeństwo polskie pamiętało o poległych Polakach walczących w Legionach i armiach państw zaborczych. Centralny Urząd Ewidencyjny Departamentu Wojskowego w Naczelnym Komitecie Narodowym wydawał na bieżąco listy strat legionistów. W prasie umieszczano wiadomości na temat walk, losów żołnierzy, ich śmierci i miejsc pochówku. Wiosną 1916 roku kapelan I Brygady o. Kosma Lenczowski objechał ziemię kielecką spisując i wykonując szkice lokalizacyjne wojennych grobów w celu ich późniejszego odnalezienia. Do prac tych włączyły się organizacje społeczne, w tym miejscowe oddziały Ligi Kobiet Pogotowia Wojennego oraz lokalne społeczności.
W czasie bitwy pod Łowczówkiem koło Tuchowa w końcu grudnia 1914 rokuinęło ponad 100 legionistów I Brygady. Kilka miesięcy później z inicjatywy Ligi Kobiet ekshumowano ich szczątki z okolicznych grobów i złożono na specjalnie urządzonym, pod kierunkiem wojskowych służb austriackich, cmentarzu. Na cmentarzu tym, położonym na stoku wzgórza Kopaniny spoczęło również 400 żołnierzy armii austriackiej i rosyjskiej.