Analizując dzieje naszego narodu w XIX wieku, polski historyk nie tylko może, ale nawet powinien dokonać porównania polityki państw zaborczych w stosunku do ziem polskich oraz wskazać negatywne i pozytywne skutki każdej z nich.
Może nawet sporządzić rozmaite rankingi, np. na najlepszego, najgroźniejszego czy najbardziej nieudolnego zaborcę. Jeśli jednak historyk rosyjski, austriacki czy niemiecki zacznie przekonywać czytelnika, że jego kraj był lepszym zaborcą, z pewnością spotka się z dezaprobatą zdecydowanej większości Polaków. Poniższy tekst nie będzie więc w żadnym razie próbą wykazania, że Polska była lepszym czy gorszym (czytaj: mniej lub bardziej uciążliwym dla Ukraińców) suwerenem części ziem wchodzących obecnie w skład państwa ukraińskiego, ale próbą dokonania bilansu okresu międzywojennego jako etapu ukraińskiej drogi do niepodległości.