Logo MW Logo portalu
GŁÓWNA STRONA

MÓWIĄ WIEKI
Telegraf historyczny
Rozmowy MW
Czas przeszły i zaprzeszły
Wojenko, wojenko
Historyczna Agencja Turystyczna
Okruchy historyczne
Klasyka eseju historycznego
Parada warchołów
Kobiety w purpurze
Na udeptanej ziemi
Wernisaż historyczny
Powieści, powieścidła
Celuloidowe dzieje
Szkolna Liga Historyczna
Komputer i historia
Recenzje
Z księgarni
Od redakcji
Edukacja
Konkursy
Zawód: historyk
Polemika
Archeologia PRL
Reportaż historyczny
Historia na pocztówce
Historia w karykaturze
Koszulka Dejaniry
Bogowie wojny
Plotki z brodą
Skarpeta pielgrzyma
Wydarzenie wydawnicze
W krainie czarów
Historia w internecie
Szkoła główna handlowa w Warszawie 1906-2006
Ludzie, którzy zmienili świat
Polska po zamachu majowym
51. Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie
W Tarnowie i Galicji - Rozmowy MW
W Tarnowie i Galicji - Czas przeszły i zaprzeszły
W Tarnowie i Galicji - Wojenko, wojenko
W Tarnowie i Galicji - Bogowie wojny
W Tarnowie i Galicji
Kliomatograf
Polski rok 1956
Kroniki rycerskie
Bielsko-Biała - miasto i ludzie
Wojna na pustyni 1940-1943
Skierniewice - miasto i ludzie
Renesansowe opowieści
Kraków - znaki miasta
Kraków - mistrzowie dawni
Kraków - miasto i przestrzeń
Smaki Krakowa
Sławne muzea
Nadzieje i niepokoje
Dał nam przykład Bonaparte
Wernisaż historyczny
Na salonach i ulicach
Z przymrużeniem oka
Władysław Anders - żołnierz i polityk
Dawno, dawno temu
U stóp klasztoru
Ludzie i idee
Czasy wielkich przemian
W walce o niepodległą
Radom - narodziny miasta
Radom - arena wielkich wydarzeń
Radom - czas modernizacji i walki
Elbląg - zanim powstało miasto
Elbląg krzyżacki
Elbląg - czas prosperity
Elbląg - w cieniu polityki i wojny
Elbląg - Historyczna Agencja Turystyczna
Pożegnania
Świt Kozaczyzny
Państwo Kozaków
Rozwód z Rzecząpospolitą
W XX wieku
Podręcznikowy Trójkąt Weimarski
Święto Niepodległości
Na dzień Wszystkich Świętych
200. rocznica bitwy raszyńskiej
180 lat polskiego banku centralnego
Sandomierz - miasto i ludzie
Sandomierskie pradzieje
W walce z poganami
W obronie złotej wolności
Wojenne zawieruchy
Odkrywanie Sandomierza
Sandomierz muzealny
Sandomierz nowożytny
Polski rok 1989
Komentarz do podręcznika
Wrzesień 1939 - Rozmowy "Mówią wieki"
Wrzesień 1939 - Próba oceny
Wrzesień 1939 - Oczami świadka
Wrzesień 1939 - Wojna po niemiecku
Wrzesień 1939 - Arsenał
Wrzesień 1939 - Agencja turystyczna
Historie tatrzańskie
Zbrodnia katyńska po 70 latach
Znaczki z historią
Narodziny Węgier
Pod berłem Habsburgów
W cieniu Trianon
Socjalizm po węgiersku
Madziarska Agencja Turystyczna
Tradycje muzyczne
Grunwald - dogrywka
Polski pieniądz przez wieki


REDAKCJA
ARCHIWUM
REKLAMA
PRENUMERATA


Rozwód z Rzecząpospolitą
$GAZETANAZWA[$row[id_gazetanazwa]]
POKÓJ GRZYMUŁTOWSKIEGO, CZYLI KONIEC SNÓW O JEDNEJ UKRAINIE
Krzysztof Mikulski

30 stycznia 1667 roku komisarze Rzeczypospolitej i państwa moskiewskiego zawarli rozejm po trwających trzynaście lat zmaganiach wojennych. Wojnę rozpoczęła ugoda perejasławska z 1654 roku, w której porzuceni przez Tatarów i gromieni przez Polaków Kozacy oddali się w opiekę carów moskiewskich.

Car Aleksy Michajłowicz zajął wtedy prawie całe Wielkie Księstwo Litewskie i Ukrainę. Co prawda Rosjanie powstrzymali działania wojenne na czas wojny polsko-szwedzkiej, ale czynili to z rozmysłem: wykrwawianie sił głównych rywali w walce o dominację w Europie Wschodniej było im na rękę. Wznowiona po 1660 roku wojna, mimo tragicznej sytuacji politycznej i gospodarczej państwa polsko-litewskiego, doprowadziła do odzyskania większości utraconych obszarów na Litwie i Ukrainie. Nie udało się jednak zdobyć najważniejszych twierdz na pograniczu polsko-litewsko-moskiewskim – Smoleńska i Kijowa.

Tymczasem w Rzeczypospolitej wybuchła wojna domowa, równie krwawa jak wcześniejsze konflikty zewnętrzne. Stanisław Lubomirski rzucił rękawicę próbującemu podjąć próbę reform królowi Janowi Kazimierzowi. Pierwszy raz w dziejach Polski zbuntowani poddani pokonali wojska królewskie. Przywódcy rokoszu przestraszyli się jednak swej wiktorii – Lubomirski powrócił na wygnanie, prosząc jednocześnie o łaskę królewską. Król pozornie odzyskał nadszarpnięty autorytet, ale za cenę całkowitej rezygnacji z planów naprawy państwa. Nie było też mowy o kontynuacji wojny na wschodzie – brakowało sił i środków, a także motywacji. Car żądał w zamian za zakończenie konfliktu uznania przez Polaków i Litwinów wojennych nabytków moskiewskich. W zamian pokrętnie obiecywał sojusz przeciw Tatarom i Turkom.


 
Rozwód z Rzecząpospolitą
$GAZETANAZWA[$row[id_gazetanazwa]]
RADA PEREJASŁAWSKA W 1654 ROKU
Piotr Kroll

18 stycznia 1654 roku w Perejasławiu Bohdan Chmielnicki z całym wojskiem zaporoskim złożył carowi przysięgę wierności, a wydarzenie to przeszło do historii jako ugoda perejasławska – akt „połączenia się Ukrainy z Rosją”. Zmieniło historię Europy Środkowej i Wschodniej, choć w założeniu hetmana kozackiego miało być tylko sojuszem wojskowym, którego celem była wspólna walka z Rzecząpospolitą.

Prawie od początku wojny z Rzecząpospolitą Chmielnicki dążył do zbudowania niezależnego państwa, w którego składzie znalazłyby się wszystkie ziemie ruskie. Zdając sobie sprawę, że Warszawa nie pozwoli na oderwanie Ukrainy, intensywne poszukiwał sojuszników. Zwracał się w stronę Krymu, Turcji, Siedmiogrodu, Szwecji i Rosji. Z jednej strony chciał akceptacji powstałego właśnie kozacko-ruskiego organizmu państwowego, z drugiej – pomocy wojskowej.

Kontakty kozacko-rosyjskie trwały od wybuchu powstania, ale wbrew historiografii radzieckiej nie były konsekwentnym działaniem hetmana na rzecz podporządkowania Ukrainy carowi. Przeciwnie, były intensywniejsze w okresach niebezpieczeństwa grożącego Kozaczyźnie (po Zborowie, kiedy Kozacy zostali zdradzeni przez Tatarów, i po Beresteczku). Chmielnicki robił wszystko, aby wciągnąć Moskwę do wojny z Rzecząpospolitą, obiecując nawet przyjęcie carskiej protekcji. Kiedy jednak niebezpieczeństwo mijało, powracał do wypróbowanej polityki lawirowania między otaczającymi go potęgami. Janusz Kaczmarczyk zauważył, że Rosja stanowiła najistotniejszy atut w prowadzonej po mistrzowsku grze dyplomatycznej, i to atut bezpieczny, bo do 1653 roku car nie weryfikował intencji Chmielnickiego.


 



KALENDARIUM | DYSKUSJA | ARCHIWUM | KSIĘGARNIA

© 2001 Dom Wydawniczy BELLONA